Cena styropianu i sytuacja na rynku.

Co się dzieje ze styropianem? 

Zima w tym roku była taka jak kiedyś. Budowlanka przystopowała, zainteresowanie styropianem spadło. Zrobiło się cicho i spokojnie. Handel styropianami i resztą materiałów toczył się mizernie. Ostanie dni lutego przywitały nas piękną pogodą, można było ściągnąć kurtki. Nagle każdy sobie przypomniał, że styropian drożeje ( informowaliśmy o tym od grudnia 2020 praktycznie co tydzień na naszej wizytówce) i trzeba go szybko kupić. Nagła ilość zamówień spadła na zakłady, w których zapasy surowców momentalnie zaczęły się kurczyć a następne dostawy miały już być w nowych 20-30% droższych cenach. Zapowiedziane przez producentów okresy obowiązywania starych cen skracały  się z dnia na dzień. W końcu w piątek 26 marca 2021 r., Austrotherm zawiesił przyjmowanie zamówień. Przez branże przeszedł kataklizm. Za chwilę media zaczęły informować o problemie na rynku. Spowodowało to jeszcze bardziej zmożone zapotrzebowanie na styropian. Cenniki zmieniały się w niektórych przypadkach dwa razy dziennie i trzy razy w dwa dni. Kolejki w zakładach wydłużyły się 3-4 krotnie a uzyskanie konkretnej, szybkiej informacji o terminie dostawy stało się niewykonalne. 

Podwyżki ceny styropianu

Przyczyną zapowiadanych podwyżek był wzrost ceny styrenu - surowca, który następował już pod koniec ubiegłego roku. Ostra zima dała się odczuć także za oceanem gdzie w Texasie są liczące się zakłady produkujące surowiec, które zostały pozbawione prądu. Braki w ilości surowca i zwiększone zapotrzebowanie na rynku globalnym poskutkowały skokiem cen styrenu i problemami w ciągłości dostaw. W Polsce praktycznie większość każdej płyty styropianowej to surowiec z jednej fabryki. Dla tego ten problem dotyczy wszystkich w tym samym czasie. W miesiącu kwietniu są zapowiedziane kolejne wzrosty cen rzędu 20-30% przy czym słyszy się, że producenci mogą to rozłożyć na mniejsze częstsze podwyżki.

Czy wróci niska cena styropianu? 

Często klienci, którzy do nas dzwonią szukają styropianu na później - wakacje albo koniec roku. Już chcą go mieć teraz ponieważ słyszą, że są problemy i drożeje. Proponujemy wtedy kontakt za parę tygodni w celu rozeznania a zakup w późniejszym okresie wtedy kiedy styropian będzie naprawdę potrzebny. Styropian nie jest materiałem do przerzucania z miejsce w miejsce a magazynowanie w ogrodzie czy garażu będzie raczej kłopotliwe. Poza tym nie nakręcajmy  w panice tej spirali. Gdybanie o cenie na ten moment to wróżenie z fusów. Na logikę parę rzeczy jest za tym, że w końcu muszą spadać. Styropian to nie złoto, wartość nie może cały czas szybko rosnąć w górę. Spadnie zapotrzebowanie to cena też zleci. Rynek sam się wyreguluje. W Ameryce jest już prąd - bądźmy dobrej myśli. 



Wróć do listy